Triathlon Przechlewo

Triathlon Przechlewo

Początek września to już tradycyjnie start w Triathlon Przechlewo. Podobnie jak rok temu wystartowałem w sztafecie na dystansie 56,5 km ( 950m pływanie - 45 km roweru - 10,5 km biegu). Wspólnie z Arturem Mielochem, który płynął oraz Marcinem Kęsy kończącym naszą sztafetę zdecydowanie zwyciężyliśmy z wynikiem 01:53:30. W tym roku na triathlonie w Przechlewie nie kończę swoich startów multisportowych. Będzie mnie można jeszcze zobaczyć w rywalizacji na włoskiej wyspie Sardynii, gdzie zmierzę się z dystansem Half Ironman podczas Challenge Forte Village - Sardinia 30 - go października.

Przechlewo4

Zawody w Przechlewie były jednym z etapów przygotowawczych do rywalizacji we Włoszech, ale także dobrym materiałem porównawczym mojej formy. Mimo, że dzień wcześniej się nie oszczędzałem - w planie treningowym blisko 100 kilometrów jazdy po okolicznych trasach, a także trening open water w Jeziorze Końskim udało się wykręcić dobre prędkości podczas zawodów. Mimo nie pełnej regeneracji trasę kolarską pokonałem w czasie 01:02:14 dokładanie o 4 minuty 30 sekund szybciej niż w poprzednim roku. Cieszy fakt, ( no może nie do końca gdyż w niedzielę pogoda się popsuła w porównaniu do pięknej soboty ), że warunki atmosferyczne niedzielnej rywalizacji były bardzo zbliżone do tych z roku ubiegłego. Cieszę się bardzo z progresu jaki cały czas notuje w tej dyscyplinie bo wiem, że jest to klucz do walki o wysokie pozycję podczas triathlonowej zawodów. Oczywiście będzie co raz trudniej urywać z czasu, ale wiem, że jeszcze są rezerwy i kilka cennych sekund, a może i minut do "urwania". Start w sztafecie to nie był jedyny akcent treningowy tego dnia. Po mocnym rowerze w planie było jeszcze 12 km w tempie poniżej 4:00/km oraz 25 kilometrów rozjazdu. Po dobrze wykonanej robocie treningowej przyszedł czas na dekorację :)

Przechlewo1

Przechlewo3

Przechlewo5

Login to post comments