GARMIN TRIATHLON PIASECZNO

GARMIN TRIATHLON PIASECZNO

W zawodach Garmin Triathlon w Piasecznie wystartowało dziewięcioro naszych zawodników. Rywalizacja odbywała się na dwóch dystansach 1/4 IM (0,95-45-10,55) oraz 1/8 IM (0,475-22,5-5,275).

Poniżej krótkie relacje naszych podopiecznych oraz wyniki jakie osiągnęli w poszczególnych konkrecjach, a także czasy ze strefy zmian.

Najszybciej na mecie z naszych podopiecznych zameldował się Artur Mieloch z wynikiem 02:20:16. Czasy poszczególnych konkurencji oraz czas w strefach zmian Artura: 00:12:44/00:02:41/01:14:56/01:33/00:48:23/ „Jak na pierwszy start w sezonie można być zadowolonym. 2:20:16. Jak zawsze najlepiej wyszło pływanie, wychodzę z wody na 16 pozycji. Całe szczęście, że udało mi się wyjść przed trenerem, bo były głosy, że kara by mnie nie ominęła
Rower mógłby wypaść lepiej, ale średnia 36km/h i tak jest dużo wyższa niż rok temu. Najmniej zadowolony jestem z biegania. Wiem, że stać mnie było na dużo szybsze tempo biegu. Mam nadzieje, że w sobotę w Sierakowie uda mi się jeszcze poprawić i zbliżyć do wyniku 2:14:59.”

Mieloch1 1024x683

Adam Czajkowski finiszuje z wynikiem 02:32:51 /00:19:09/00:03:16/01:15:54/00:02:39/00:51:53/ na bardzo wysokiej ósmej pozycji w swojej kategorii wiekowej M-45. „Poszło całkiem nieźle , chociaż jest pewien niedosyt – pływanie i bieganie ! Czas jaki osiągnąłem to moja życiówka. Ostatnie zawody w zeszłym sezonie w Mrągowie ukończyłem z czasem 02:36. Pływanie – chyba jednak trochę za szybko wystartowałem i potem zabrakło wydolności , no i momentami musiałem ratować się żabką. Rower jestem zadowolony z osiągniętego wyniku – na rowerze zawsze byłem dobry i tu starałem się nadrobić . Średnio jechałem około 37 km/godz . Na biegu mogłem na pewno trochę szybciej, ale tutaj przegrałem z kolką, która zabrała kilkanaście cennych sekund z czasu”. Kolejny triathlonowy start Adama to walka o złamanie 02:30:00 podczas Garmin Triathlon Ślesin.

Rafał Nowakowski ewidentnie się rozkręca na triathlonowych trasach, w Piasecznie finiszuje z czasem 02:37:06 /00:15:51/00:03:56/01:21:49/00:03:01/00:52:29. W niedzielę kolejny sprawdzian formy podczas Triathlon Sieraków.

Piotr Sojkowski zjawia się na mecie z wynikiem 02:39:48 /00:18:33/00:02:51/01:19:08 /00:02:22/00:56:54/”Jestem bardzo zadowolony z wyniku, jaki udało mi się osiągnąć pomimo, że „tylko” w 95% zrealizowałem założenia postawione przez trenera. Ponieważ ciągle jestem jeszcze na etapie budowania formy i wracania do biegania, to moje założenie przed startem było mieć lepszy czas niż w 1/4 IM w Gołdapi. Nie spodziewałem się, że uda mi się ten wynik poprawić o 9 minut i zejść z czasem do 2:39:48. Po tym starcie cieszy mnie zwłaszcza dobre równe pływanie i rower, choć wiem że w rowerze mam jeszcze rezerwy i mogę pojechać szybciej niż ze średnią 34 km/h. Pozostaje jeszcze ciężka praca nad biegiem bo tutaj sporo tracę. Super zawody i w końcu udało mi się ukończyć w tej pierwszej „połówce”. Czekam teraz na kolejne zawody w Ślesinie, a zwłaszcza na mój główny start w Gołdapi”.

P.Sojkowski

Arkadiusz Ihnatowicz – dobiega do mety z wynikiem 02:42:07 /19:16 /03:33 /01:21:31/ 02:16/00:55:31/osiągając swój najlepszy dotychczasowy wynik na dystansie 1/4 IM. „Pływanie. Przytkało mnie od początku, aż do mostku czułem się słabo i nie mogłem złapać powietrza. Czułem się w piance jak gorsecie. Dopiero za mostkiem zrobiło się lepiej, mogłem oddychać i wszedłem w swój rytm. T1 – sprawnie, zaczepiłem się co prawda o chipa na nodze i nie mogłem zdjąć pianki. Chwilę mi zajęło załapanie co się dzieje, więc pewnie parę sekund stracone. Rower, dobrze 1:21, jak dotąd mój najlepszy czas, kręciło mi się dobrze, nie było bólu, oddech spokojny, noga podawała. Wygodnie jechało mi się na lemondce. T3 – sprawnie, rower odstawiony, buty przebrane, żel na plecy i na bieg. Bieg, początek troszkę za szybko, mała kolka, więc odpuszczam, jak przechodzi biegnę dalej, przyspieszam. Było zmęczenie, średnia z biegu 5:18/km”. Kolejny sprawdzian formy dla Arka to „przetarcie” na dystansie 1/2 IM w Sierakowie. Start docelowy sierpniowy IRON MAN w Kopenhadze.

Wojciech Sienczyk w swoim debiucie osiąga metę z wynikiem 02:54:02 /00:21:43/00:04:20/01:23:24/00:03:29/01:01:06/

Na dystansie 1/8 wystartowała trójka naszych podopiecznych:

Łukasz Remisiewicz w swoim drugim starcie w triathlonie osiąga czas 01:24:13/ 00:09:33/00:03:01/00:45:36/00:02:05/00:23:59 ,”Pierwsze koty za płoty jak to mówią. Pierwszy start w sezonie jako rozgrzewka przed nadchodzącym Sierakowem można odhaczyć z listy. Miała być 1/8, a wyszła 1/8 z dodatkiem. Wychodząc z wody byłem dość zdziwiony, że to tak gładko poszło, choć podczas płynięcia gdy wystawiałem głowę to myślałem, że bojki kierunkowe to się tylko oddalają zamiast przybliżać. Szybkie pływanie i dość szybki rower jak na moje oczekiwania, więc to co najsłabsze poszło dobrze. Strefy zmian na pewno jeszcze do lekkiej poprawy, ale jak na początek też było nieźle. Jedyne z czego nie jestem do końca zadowolony to bieg – wyszedł lekko wolniej jak zakładałem, ale w sumie 27 miejsce w biegu to jednak nie tak źle. Trasa nie należała do najłatwiejszych, ale wiem, że można było tam jeszcze z minutkę, półtorej uciąć. Na mecie nie było umierania (no może kilka sekund po wdrapaniu się na szczyt). Dobre przetarcie, dobra rozgrzewka – teraz na maksa będzie trzeba wystartować w Sierakowie – tam stawiam na bieg w trupa”

remisiewicz L

Artur Bąk osiąga metę z czasem 01:35:54 00:14:07/00:04:39/00:46:43/00:02:43/00:27:42/

Bąk

Beata Czarnecka finiszuje z wynikiem 01:49:32 /00:15:41/00:04:21/00:52:15/00:02:09/00:35:07/

Już w niedzielę i sobotę walczymy o jak najlepsze wyniki na trasach triathlonu w Sierakowie. Trzymajcie kciuki i liczymy na głośny doping.

Login to post comments