II miejsce – Triathlon MTB w Płocku

II miejsce – Triathlon MTB w Płocku

Ogólnopolski Triathlon o Puchar Prezydenta Miasta Płocka.

Mam wielki sentyment do rozgrywanego w Płocku triathlonu. To tutaj stawiałem swoje pierwsze kroki na triathlonowych trasach, ponieważ samo bieganie mnie już troszkę nudziło. Nigdy nie zapomnę swojego debiutu w tri.

Pamiętam go bardzo dokładnie. Za namową Sebka Dymka wystartowałem w swoim pierwszym triathlonie, ale… najpierw trzeba było jeszcze załatwić sprzęt. Oczywiście z pomocą ruszył przyjaciel z ferajny lekkoatletycznej – Przemek Stelmaszewski. Zaoferował mi użyczenie swojego roweru, przestrzegając „nie wrzucaj najmniejszej tarczy, bo łańcuch spada”. Ma się rozumieć nie obyło się bez defektu na rowerze i spadającego łańcucha. Pływanie bez okularków i w biegowych spodenkach. Żeby na rower założyć koszulkę… przeżyłem po prostu mękę. Co do biegu było świetnie – ten etap wygrałem. Mimo tych wszystkich przygód ze sprzętem, klasyfikację płocczan ukończyłem na 3 pozycji dostając „baty” od świetnie dysponowanego Jacka Żółtowskiego oraz Przemka Giżyńskiego. Po tym starcie zakochałem się w tej pięknej dyscyplinie sportu… Od tego czasu przeszedłem długą drogę do miejsca w którym jestem. Dlatego jeżeli macie marzenia spełniajcie je i nigdy się nie poddawajcie.

Wracając do sobotniego startu nie będę ukrywał, że bardzo liczyłem na zwycięstwo na „swoim podwórku”. Oczywiście, miałem świadomość, że nie będzie łatwo pokonać na krótkim dystansie, jakim jest sprint (700m/20km/5km) Przemka Szymanowskiego. Trasa w Płocku nie należy do najszybszych i najłatwiejszych. W tym roku, pływanie pierwszy raz rozgrywane było na dwóch pętlach, ale bez wyjścia z wody. Pomyślałem, szkoda, bo ten odcinek, który można było przebiec będzie teraz trzeba płynąć. Jazda rowerowa rozgrywa się na rowerach MTB, składa się z czterech pięciokilometrowych pętli po płytach betonowych, kostce brukowej i trawie. Pięciokilometrowy odcinek trasy biegowej charakteryzuje się różną nawierzchnią (piach, kostką brukową), a także kilkoma uciążliwymi hopkami. Do tego ta pogoda – temperatura powyżej + 30 stopni, bardziej odpowiadała plażowaniu. Rzecz jasna trasa i pogoda dla wszystkich taka sama.

Moja taktyka na ten start była prosta: jak najmniej stracić w wodzie, następnie starać się odrabiać na rowerze. Po dwóch konkurencjach – pływaniu i rowerze wszystko szło zgodnie z planem. Na pływaniu wychodzę trzeci z wody ze stratą 45 sekund do liderującego Przemka Szymanowskiego.

Płock4 1024x678

Szybka zmiana w T1 (01:24) i ruszam w pościg. Na każdej z pięciu pętli odrabiam 5-10 sekund zjeżdżając tuż za Przemkiem do T2. Druga zmiana zbyt wolno – 41 sekund i wybiegam ze stratą 10 sekund, którą odrabiam po 1,5 kilometra biegu.

Płock1

Płock2

Wszyscy moi kibice liczyli, że w tych okolicznościach, bieg będzie formalnością w drodze po zwycięstwo. Jednak nie dzisiaj. Mijając Przemka próbuję narzucić swoje mocne tempo, jednak nogi dziś nie pracują jak choćby w Piasecznie czy w Sierakowie. Postanawiam biec swoje, ale cały czas czuję na plecach oddech rywala. Wybiegając na drugą pętle wiedziałem, że czeka mnie ciężka walka o zwycięstwo i wszystko rozegra się pewnie na końcówce. Na ostatnim kilometrze próbuję jeszcze raz zaatakować, jednak bez sukcesu. Potem następuje kontra Przemka i niestety puszczam jego plecy. Do mety dobiegam na drugiej pozycji ze stratą 15 sekund. Tym razem to Przemek był górą. Gratuluję i dziękuję za walkę.

Płock3

Oczywiście widzę też pozytywy tych zawodów: pływanie idzie do przodu, na rowerze osiągnąłem zdecydowanie najlepszy mój czas na tej trasie. Poprawiłem się o blisko 1’30’’. Wynik końcowy na tej trasie 01:04:56, także wyraźnie poprawiony. Miałem świadomość też, że podczas tych zawodów nogi mogą być zmęczone i będą odczuwać trudy sporej objętości treningowej z ostatnich dni. Teraz już czas na łapanie formy, czyli znacząco obniżam objętość treningową. Za tydzień kolejny cel sezonu -Mistrzostwa Polski w duathlonie na dystansie 10km biegu / 40km roweru / 5km biegu. Natomiast za dwa tygodnie „połówka” w prestiżowych zawodach w Suszu. Trzymajcie kciuki !!!

Płock5

Dziękuje bardzo firmie activehero.pl za wsparcie mnie w odżywkach sportowych. Wiem, że dzięki nim nie zabraknie mi odpowiedniego paliwa podczas przygotowań. Jeśli szukacie wysokiej klasy odżywek zajrzyjcie koniecznie na stronę www.activehero.pl Dziękuje także Arturowi Chyła i www.sport-guru.pl za użyczenie mi swojego roweru.

Login to post comments