Triathlon MTB w Płocku

Triathlon MTB w Płocku

W miniony weekend zawodnicy trenujący pod okiem naszych trenerów startowali również w Ogólnopolskim Triathlonie o Puchar Prezydenta Miasta Płocka.

Zawody te rozgrywane są na dwóch dystansach sprintu (750metrów pływania 20km rower 5km bieg) oraz super sprintu (375km/8km/2,5km/). Trasa w Płocku nie należy do najszybszych i najłatwiejszych. W tym roku, pływanie pierwszy raz rozgrywane było na dwóch pętlach, ale bez wyjścia z wody. Jazda rowerowa rozgrywa się na rowerach MTB, składa się z czterech pięciokilometrowych pętli po płytach betonowych, kostce brukowej i trawie. Pięciokilometrowy odcinek trasy biegowej charakteryzuje się różną nawierzchnią  (piach, kostką brukową), a także kilkoma uciążliwymi hopkami.  Do tego w tym roku pogoda plażowa z temperaturą + 30 stopni.  Rzecz jasna trasa i pogoda dla wszystkich taka sama i nasi zawodnicy przyzwyczajeni są do walki w każdych warunkach.

Na dystansie dłuższym wystartowali Zbigniew Chrzanowski oraz Piotr Sojkowski, natomiast na dystansie krótszym walczył Łukasz Remisiewicz. Poczytajcie jak z perspektywy zawodników wyglądały zawody.

Zbigniew Chrzanowski  00:12:46/00:02:22/00:43:58/00:00:35/00:20:04/01:19:46/ „Płock, 13 czerwiec 2015. Jubileuszowy X Triathlon o Puchar Prezydenta Miasta Płocka.  To już 3 mój start w tych zawodach.  Dystans sprinterski charakteryzuje się walką od samego początku do końca. Na takim dystansie nie ma czasu na kalkulowanie i obmyślanie taktyki.  Po prostu całe zawody pokonujesz na pełnym gazie.

Trasa pływacka w tym roku została zmieniona. Zamiast dwóch pętli z wybiegiem na plażę do przepłynięcia były dwie pętle, ale bez wyjścia z wody.  Etap pływacki ukończyłem na 32 pozycji z niewielką stratą do rywali. Wiedziałem natomiast, że tego dnia moją siłą będzie rower. Specjalnie na zawody pożyczyłem prawdziwego mustanga na 29 calowych kołach, aby szybko pokonywać odcinek na płytach betonowych. Do pokonania było pięć 4 kilometrowych pętli, więc była spora szansa na nadrobienie strat. Wszystko szło zgodnie z planem aż do 5 okrążenia. Kończąc 4 kółko złapałem przysłowiowego „kapcia” i miałem świadomość, że zawodów tych ukończyć się nie da. Na szczęście z pomocą przyszli kibice. Propozycja zamiany roweru nie wchodziła w grę, gdyż całe zdarzenie działo się na oczach sędziego. Wyraźnie zakomunikował, że przepisy nie zezwalają na zamianę roweru, ale… można wymienić koło. Zaświeciło się światełko w tunelu. Hmm… tylko skąd wziąć koło i to z tarczą w rozmiarze 29 cali? Zmysł McGywera i szybka decyzja o zmianie koła na 26 calową obręcz i jazda bez hamulca. Gdyby sędzia zauważył ten warsztat to zapewne nie zezwoliłby na kontynuowanie jazdy bez sprawnych hamulców. Na szczęście tego nie dostrzegł. Ostatnie okrążenie przejechałem z dozą ostrożności w zakrętach i za chwilę zameldowałem się w strefie zmian.  Strata około 3-4 minut na etapie rowerowym odjęła trochę motywacji do walki o jak najlepszą lokatę.

11 1024x678

Zrezygnowany ruszyłem na etap biegowy z myślą spokojnego ukończenia zawodów i rozkoszowania się pięknem okolicy. Zdając sobie jednak sprawę, że rywalizacja odbywa się również w kategorii płocczan wytrzymałem tak tylko jedną z dwóch pętli.  Na drugim okrążeniu postanowiłem docisnąć gaz i udało się wyprzedzić kilku mocnych rywali.

Zawody ukończyłem na 21 pozycji, ale życiówka nie padła.  W kategorii płocczan zdobyłem 4 lokatę co pokazuje, że wciąż pnę się do góry w płockiej drabince.

Gdyby nie defekt roweru zapewne było by znacznie lepiej. A może tak miało być?? Przecież to 13 dzień miesiąca :). Teraz należy wyciągnąć wnioski i jeszcze lepiej przygotować się do kolejnych startów. Już za dwa tygodnie olimpijka w Cardiff.”

 13 1024x678

15 1024x678

Piotr Sojkowski 00:13:43/00:02:39/00:44:01/00:01:14/00:24:59/01:26:35/  „Za mną kolejny start w tym sezonie, tym razem Cross Sprint w Płocku. Jak mogę podsumować start i wynik? Na bardzo duży PLUS :) Może z bieganie nie jestem za bardzo zadowolony, ale wczoraj chyba większość miała ten sam problem. O ile do tej pory na zawodach zmagałem się z wiatrem, wysoką falą, ulewami i gradem to na Płock przyszła kolej na upał i temperaturę chyba powyżej 30 stopni. Do pływania i na rower było super, niestety na biegu miało się wrażenie, że z każdym kilometrem słońce wypala z Ciebie wodę, energię i moc. Na szczęście to było tylko 5 km biegu. Już tradycyjnie miałem przygody przed startowe, nie wziąłem ze sobą okularków do pływania i uratowała mnie koleżanka Zuza.  Przez zmiany w programie wystartowałem nie w tej grupie co trzeba (z lekarzami) miałem przeczucie, że coś jest nie tak. Zatrzymałem się, zapytałem ratownika i oczywiście, że wystartowałem źle. Dobrze, że w porę się zorientowałem. Mimo to, pływanie wyszło mi wręcz rewelacyjnie jak

na moje warunki, możliwości i technikę. Osiągnięty czas 13:43 pozwolił mi wybiec z wody na 42 miejscu. Szybka zmiana na rower. Trochę nie wiedziałem czego mogę się spodziewać. Raz – nie znam trasy, dwa na MTB jeździłem w tym sezonie może z pięć razy. Szybko na koło dołączyła Ela Mzyk z czego przejechaliśmy wspólnie 3 pętle w ostrym tempie. Średnia prędkość z roweru 29,8 km/h, co pozwoliło mi w dalszym ciągu trzymać się w miarę wysoko. Niestety trasa rowerowa miała 5 pętli i ciężko było stwierdzić, które mam miejsce w stawce. Zmiana na bieg i tutaj niestety dobre samopoczucie się skończyło. Było ciężko i na takiej trasie powinienem pobiec szybciej o 1-2 minuty, ale chyba nie przy tej pogodzie. Uzyskany czas 01:26:35 i 54 miejsce Open. Cieszę się z tego rezultatu, bo cały czas poszczególne wyniki powoli idą w górę.”

 8 1024x579

Łukasz Remisiewicz 00:06:59/00:02:07/00:19:01/00:00:28/00:10:12/01:19:46/ Pływanie nieźle, choć wciąż brakuje bycia agresorem … Miejsce 12 … Rower przepaść vs ubiegły rok i bardzo duża poprawa, ale to tu jest wciąż z czego urywać – miejsce 26. Bieg w końcu pobiegłem swoje – taktyka zadziałała – do połowy szybko, ale z lekką rezerwą, a od nawrotki „odpalamy wrotki”. Ostatni kilometr poniżej 4 min/km, ostatnie 500 metrów w tempie 3:30/km – miejsce 8. I taki też wynik w generalce. W biegu też jest jeszcze z czego uciąć. Najlepsze zmiany i T2 najszybsze ze wszystkich. Dzięki @trirun.pl za przygotowanie”.

 9

5

Trener naszej ekipy Łukasz Kalaszczyński w tych samych zawodach ukończył rywalizację na drugiej pozycji. Więcej o jego starcie w zakładce TRI KALACH.

Płock5

Login to post comments